Polska po ciężkim spotkaniu z Albanią dostała się do finału baraży o mistrzostwa świata. 31 marca zmierzą się z reprezentacją Szwecji, która pewnie pokonała Ukrainę 3:1. Będzie to mecz arcytrudny i Jan Urban nie może pozwolić sobie na pomyłki w kwestii układania podstawowej jedenastki. Dzisiaj postaram się mu pomóc i ustalę najlepszą możliwą 11 według mnie.
W spotkaniu z Albanią zagraliśmy ustawieniem 3-4-3 i tak samo zagrałbym w Sztokholmie. Taki system pozwala wyeksponować największe atuty naszej drużyny i zawodnicy są już z nim zapoznani.
Kamil Grabara #1 ( VFL Wolfsburg )
27 – latek nareszcie doczekał się występu w ważnym meczu reprezentacji i spisał się bardzo dobrze. Przy pierwszej bramce był on bezradny i nie mógł ryzykować faulem na tak wczesnym etapie spotkania. W pozostałej części spotkania Grabara nie miał za dużo roboty oprócz sytuacji przy wyniku 1:1 gdzie Stavros Pilios uderzał płaskim strzałem po długim słupku, ale zostało to świetnie wybronione. Dysponuje on także dobrymi wyjściami do wrzutek które mogą okazać się kluczowe, kiedy w polu karnym będzie grasował Viktor Gyökeres. Grabara jest zdecydowanie najlepszym wyborem na bramkę i możemy mu zaufać.

Jan Bednarek #5 ( FC Porto )
Janek to podstawa reprezentacji i co do tego nikt nie ma wątpliwości. W spotkaniu z Albanią przydarzyło mu się pechowe zagranie, które poskutkowało golem, lecz nie skreśla to jego umiejętności. Bednarek zalicza jeden z najlepszych sezonów w swojej karierze i jego duet z Jakubem Kiwiorem jest wymieniany jako jeden z lepszych w Europie. Jego doświadczenie w meczach o stawkę i charakter jaki wnosi do drużyny jest niezbędny do pokonania Szwedów. Musimy trzymać kciuki, że na boisku pojawi się Jan Bednarek z FC Porto, a nie ten który jest kojarzony z popełnianiem błędów w reprezentacji.

Jakub Kiwior #14 ( FC Porto )
Jeśli jest Jan Bednarek, to musi też być Jakub Kiwior. Ten duet obrońców jest nie do zastąpienia w naszej reprezentacji i musimy doceniać ich atuty cały czas. 26 – latek wystąpi na pozycji lewego środkowego obrońcy, gdyż ma on tam największe doświadczenie z całej trójki i nie będzie to dla niego nic nowego. Jego wyprowadzanie piłki do pomocników jak i interwencje w polu karnym naszej drużyny to coś czego potrzebujemy w tym spotkaniu. Jest to bardziej niż pewne, że wystąpi on w pierwszej jedenastce.

Jan Ziółkowski #16 ( AS Roma )
Wymienienie Kędziory na Ziółkowskiego to pierwsza zmiana której bym dokonał. Doświadczony reprezentant polski solidnie spisał się w meczu z Ukrainą, aczkolwiek w tym meczu potrzebujemy czegoś innego. Obrońca Romy dysponuje większą szybkością jak i warunkami fizycznymi co w pojedynkach z Gyökeresem lub Elangą może okazać się kluczowe. 20 – latek łapie minuty w Romie i wygląda tam dosyć solidnie. Stanowi on także zagrożenie w polu karnym rywala, co pokazał w spotkaniu z Panathinakosem, gdzie strzelił ważna bramkę na remis.
Jan Ziółkowski bohaterem Romy.
Roma grała w osłabieniu, przegrywała w Atenach i dzięki trafieniu Polaka uratowała remis.
Gol, który ratuje Romę od dwóch dodatkowych meczów w Lidze Europy i daje jej TOP 8 w fazie ligowej.
Bijemy brawo jak Paulo Dybala.pic.twitter.com/mouGa6RRZU
— Filip Macuda (@f_macuda) January 29, 2026
Matty Cash #2 ( Aston Villa )
28 – letni wahadłowy będzie pierwszym z 4 pomocników na ten mecz. Cash z Albanią zagrał słabe spotkanie – brak konkretów z przodu oraz wielokrotne tracenie posiadania na własnej połowie. Jest on jednak jednym z najlepszych zawodników całej kadry i ciężko sobie wyobrazić finał bez niego, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego zmienników. Arkadiusz Pyrka jest bardziej lewym wahadłowym i mógłby się nie odnaleźć wystarczająco dobrze , a Bartek Bereszyński ma problemy z rozgrywaniem spotkań w Palermo. Nasz farbowany lis w ważnych meczach często pokazywał się z dobrej strony i potrafił strzelać nawet zjawiskowe bramki i na to musimy liczyć we Wtorek.

Piotr Zieliński #10 ( Inter Mediolan )
W tym przypadku chyba nie trzeba nawet nic mówić. Piotrek w tym sezonie gra na jeszcze wyższym poziomie niż mogliśmy się tego spodziewać. Jest kluczową postacią w klubie i regularnie pokazuje magię w reprezantacji czego przykładem był gol z Albanią. Jego występ jest praktycznie pewny i musiałby się zdarzyć cud aby tak się nie stało. My możemy tylko trzymać kciuki, żeby Piotrek zagrał tak dobrze jak ostatnio jeśli nie lepiej
Matko kochana co Zieliński walnął 🫠
Ale Borka to mogliby wymienić, drze się tak, że słuchać nie można. 🧐
Choć jeżeli nasi się tak cieszą, jak Borek, to naprawdę jest źle XD #POLALB pic.twitter.com/O4bemxGrsN
— Jan Molski 🇵🇱 (@JanMolskiIII) March 26, 2026
Sebastian Szymański #20 ( Stade Rennes )
Szymański ma już za sobą ponad 50 spotkań w reprezentacji i przez długi czas zarzucało się mu jego nieefektywność. W meczu z Albanią pokazał się jednak jak na gwiazdę przystało. 1 połowa należała do niego i był w zasadzie jedynym pozytywem reprezentacji a w drugiej dołożył 2 asysty. Walczył on także mocno w środku pola co mogło zaskoczyć nie jednego kibica. Wiele osób postawiło by na Bartka Slisza zamiast niego, aczkolwiek po takim meczu nie można go posadzić na ławce. Duet Szymański Zieliński daje nam jakość, której może pozazdrościć nam sporo drużyn.

Nicola Zalewski #21 ( Atalanta Bergamo )
Największy nieobecny spotkania z Albanią wraca po pauzowaniu za przekroczenie limitu kartek. W tej jedenastce zastępuje Michała Skórasia, który nie rozegrał zbyt dobrego meczu. Nie przyniósł nic pozytywnego w ofensywie, a na dodatek miał problemy z wracaniem do obrony. Jego szybkość z ławki może się przydać w końcówce spotkania, kiedy to zawodnicy będą już wykończeni. Zalewski w tym sezonie gwarantuje jakość i jest podstawowym zawodnikiem we wszystkich rozgrywkach. Od kilku zgrupowań jest kluczowa postać reprezentacji i czaruje nas swoim dryblingiem i szybkością. W meczu z Szwecją jego pojedynki z Elangą mogą przypominać wyścigi maratończyków.

Oskar Pietuszewski #21 ( FC Porto )
O Pietuszewskim można mówić i mówić a i tak będzie nam mało. Chłopak ten jest na ustach całej piłkarskiej polski od kilku tygodni i w meczu z Albanią pokazał dlaczego. Wszedł za Filipa Rózgę i dał impuls jakiego ta drużyna potrzebowała. Wiele akcji na lewym skrzydle, które dawały nam dobre sytuacje na strzelenie gola. Zająłby on miejsce wspomnianego wcześniej Rózgi, który nie zagrał tragicznie, lecz widać różnice klas obu panów. W meczu z Szwecją będziemy potrzebować graczy, którzy nie boją się wejść w drybling i kimś takim jest właśnie Oskar. To czy go zobaczymy stoi pod znakiem zapytania, gdyż Jan Urban mocno wstrzymuje od ekscytowania się 17 – latkiem.

Jakub Kamiński #13 ( 1 FC Koeln )
Na lewym skrzydle powinien wystąpić właśnie 23 – latek. W meczu półfinałowym odstawał od reszty zawodników, lecz nie można go od razu skreślać. Od kilku zgrupowań jest kluczową postacią kadry i tak też musi zostać. Jego szybkość jak i umiejętności defensywne sprawiają, że śmiało w trakcie meczu mógłby wymieniać się z Zalewskim pozycjami i schodzić trochę niżej pomóc w obronie. W tym sezonie Bundesligi ma już 9 G/A, a w kadrze dorzucił piękną bramkę z Holandią co pokazuje jak przydatny może okazać się pod bramką przeciwnika. Jego bezpośrednim rywalem o pozycje będzie Michał Skóraś, który na pewno nie będzie chciał opuścić tak ważnego meczu, więc zobaczymy na kogo postawi trener.

Robert Lewandowski #9 ( FC Barcelona )
Nieważne co by się działo, Lewandowski musi wystąpić w tak ważnym spotkaniu. W jego przypadku nie trzeba nawet nic mówić, od wielu lat jest bronią naszej reprezentacji i gdy trafiają się takie mecze, to właśnie on staje na wysokości zadania. Gol w starciu z Albanią dający nam remis powinien jeszcze bardziej motywować go na wtorkowe spotkanie. Nasz Kapitan musi nas pociągnąć do zwycięstwa, gdyż kto wie ile jeszcze czasu będziemy mieli przyjemność go oglądać.

Podsuwmowanie

W taki sposób prezentuje się ostateczny skład na mecz o awans na mistrzostwa świata. Ciężko znaleźć tu słaby element i możemy się jedynie cieszyć z tak solidnej kadry jaką na ten moment dysponujemy. Na ławce mamy takie nazwiska jak Moder, Świderski, Rózga, Piątek czy też legendarny Kamil Grosicki i oni wszyscy mogą wejść na boisko by odmienić losy meczu. Zostaje nam trzymać kciuki za biało – czerwonych. Dajcie znać jak waszym zdaniem powinna wyglądać Polska we Wtorek.